Mirostowice
Mirostowice
Mirostowice
Mirostowice
Mirostowice
Mirostowice
Mirostowice
Mirostowice
Mirostowice
Mirostowice
Mirostowice
Mirostowice
Mirostowice
Mirostowice

Wirtualne Muzeum
Mirostowickich Zakładów Ceramicznych

Galeria Mirostowickich Zakładów Ceramicznych

Imbryki i czajniczki

A herbatę parzyło się tak:


Do sitka w czajniku sypało się herbatę indyjską, granulowaną z opakowania zastępczego. Czajniczek się zamykało i stawiało na imbryku zamiast przykrywki. Dzięki temu podczas gotowania wody wnętrze czajniczka już się rozgrzewało i otwierało herbatę. Niestety imbryki same się nie wyłączały, więc należało poczekać na sygnał z kuchni w postaci donośnego krzyku: Kto włączał wodę?! Wtedy można było zdjąć czajniczek z imbryka i zalać herbatkę wrzątkiem i znów na imbryk. Po kilku minutach napar był gotowy. Nalewamy więc nieco esencji do szklanki w metalowym koszyczku i uzupełniamy do pełna wrzątkiem. Wyciągamy herbatniki i spożywamy! Pozostała esencja służyła jeszcze na wiele herbat.